Wojna o krzyż
Krzyż w Sejmie, religia w szkole, msza w trakcie uroczystości państwowych. Tak się już do nich przyzwyczailiśmy, że każda próba postawienia pytania "czy tak musi być?", wywołuje burzę. Daleki jestem od wojującej anty-religijności, ale nie uważam, byśmy musieli uznawać, że ten stan rzeczy jest święty i nienaruszalny po wsze czasy.