
Obiecałem publicznie, że już nie będę się wypowiadać na wiadomy temat. Nie zawsze się tego trzymam, bo różni podchodzą mnie – czasem też prowokująco. Tłumaczę, że wszystko już w tych generalnych spawach i zarzutach przeszłościowych wobec mnie zostało powiedziane. Teraz, czytając znaną lekturę-paszkwil, odnoszę się na swoim blogu do szczegółów i obalam kolejne fałszerstwa i przekłamania. Z każdej strony jasno wyłania się obraz manipulacji i pisania pod polityczną tezę. Dziś też na tych łamach odniosę się do sprawy, ale w innym sensie. Chcę znów podziękować za solidarność. I za Waszą obronę sukcesów Polski.

Nie było żadnej katastrofy lotniczej pod Gibraltarem. Doszło tam do puczu. Generała Sikorskiego i grono jego bliskich współpracowników zabili członkowie polskiej grupy likwidacyjnej - czytamy w serwisie wprost.pl.

Do jedenastu nowych eksplozji doszło w sobotę
tuż przed północą w magazynach wojskowych pod Sofią, w których
w czwartek nastąpiła seria silnych wybuchów - poinformowało bułgarskie radio publiczne.


Troje pijanych rodziców - 36-letnią Izabelę W. i dwóch ojców jej dzieci zatrzymali stołeczni policjanci na warszawskiej Woli. Za narażenie dzieci będących pod ich opieką na
niebezpieczeństwo grozi im do 5 lat więzienia.

Polski rząd chce tarczy, ale pod warunkiem, że Stany Zjednoczone zagwarantują nam większe bezpieczeństwo. Jak na razie amerykańscy negocjatorzy nie zaproponowali nam zbyt wiele, więc...