
Po tej książce widać emocje. Widać brak sympatii dla Lecha Wałęsy i chęć namalowania takiego jego obrazu w którym dominować będą szarości i czerń. Ale jej autorom nie można odmówić tego, że ciąg obciążających byłego prezydenta poszlak jest mocny. Tylko wielka, znacznie poważniejsza niż dotąd sądzono, akcja fałszowania dokumentów, albo nadzwyczajny zbieg okoliczności mogłyby obronić Wałęsę przed oskarżeniem o to, że był Bolkiem.

Po tej książce widać emocje. Widać brak sympatii dla Lecha Wałęsy i chęć namalowania takiego jego obrazu w którym dominować będą szarości i czerń. Ale jej autorom nie można odmówić tego, że ciąg obciążających byłego prezydenta poszlak jest mocny. Tylko wielka, znacznie poważniejsza niż dotąd sądzono, akcja fałszowania dokumentów, albo nadzwyczajny zbieg okoliczności mogłyby obronić Wałęsę przed oskarżeniem o to, że był Bolkiem.

"Masakra", "kabaret", "parodia", "polityka sfotygowana" - w ten sposób parlamentarzyści PO ocenili politykę
zagraniczną prowadzoną przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w związku z ratyfikacją Traktatu z Lizbony.


Brytyjski historyk, prof. Norman
Davies zdementował nieoficjalne informacje, jakoby miał pracować nad biografią byłego
prezydenta Lecha Wałęsy.

Szef MSZ Radosław Sikorski został pilnie wezwany i przepytany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego - rozmowa została nagrana. Sikorski opowiadał prezydentowi o szczegółach negocjacji w sprawie budowy tarczy antyrakietowej w Polsce, podobno materiał jest sensacyjny.
Czyżby prezydent kontynuował pisowską politykę dyktafonów i podsłuchów? A może szykują się kolejne "taśmy prawdy"?